piątek, 16 listopada 2012

Wianek...


Powstał podczas...przecinki, wycinki wierzby babilońskiej. Zostało tyle niepotrzebnych patyczków, na tyle giętkich i plastycznych, że udało się uwić wianek. Z czasem z żywo-zielonych gałązki, pod wpływem ciepła i braku wody, zrobiły się brązowo-czarne.


 A teraz wianek, stanowi bazę do dalszych tworów i wytworów.
Miłego dnia.

Dominika.

foto: ja
 


2 komentarze:

  1. lubię takie cude tylko zdolności brak;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny wianek :)
    Teraz czekam na dalsze jego wcielenia :)

    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń