Powstał podczas...przecinki, wycinki wierzby babilońskiej. Zostało tyle niepotrzebnych patyczków, na tyle giętkich i plastycznych, że udało się uwić wianek. Z czasem z żywo-zielonych gałązki, pod wpływem ciepła i braku wody, zrobiły się brązowo-czarne.
A teraz wianek, stanowi bazę do dalszych tworów i wytworów.
Miłego dnia.
Dominika.
foto: ja
lubię takie cude tylko zdolności brak;)
OdpowiedzUsuńPiękny wianek :)
OdpowiedzUsuńTeraz czekam na dalsze jego wcielenia :)
Pozdrawiam
Kasia